Nikt nie lubi płacić podatków. Można jeszcze zrozumieć, że od naszej pracy i różnych interesów trzeba te znienawidzone podatki płacić jednak podatki od tego, że się oszczędza można określić tylko mianem haraczu. Dlatego właśnie ktoś mądry pomyślał i wprowadził na rynek lokaty bez podatku belki. To taki produkt finansowy na który czekało miliony polaków. Przecież prawie każdy ma jakieś oszczędności i chętnie by je wpłacił do banku jednak po co skoro nie dość, że kasę trzeba na długo zamrozić to jeszcze musimy potem zapłacić ten diabelski podatek wymyślony przez jakiegoś genialnego profesorka ekonomii. Jak widać Polacy kolejny raz pokazali, że nie dadzą sobie w kaszę dmuchać i chore przepisy są po to żeby je omijać. Lokaty bez podatku Belki to ewidentny przykład na to, że jeśli się dobrze pokombinuje to głupie podatki wcale nie są takie straszne. W tym wypadku chodzi o to, że nasze lokaty są już jednodniowe czyli co dziennie kapitalizowane są na nich odsetki i dopisywane do sumy jaką mam wpłaconą na konto. Suma tych odsetek jest niższa niż 2,49 zł , a od takiego zarobku podatku płacić nie trzeba. Oczywiście wszystkiego pilnują tutaj banki i dbają o to żeby dzienny zarobek nie przekroczył 2,5 zł bo wtedy już zapłacilibyśmy podatek i w w wysokości prawie 50 procent.